Jak to się zaczęło?
Nasza historia ruszyła ponad 140 lat temu w Kopenhadze. Viggo Schulstad był niezłym wizjonerem – już w 1880 roku wiedział, że w pieczeniu nie ma dróg na skróty. Dbał o każdy detal i prosty skład, zanim to jeszcze było modne.

Viggo Schulstad
Poznajcie Viggo – faceta, który ponad 140 lat temu wywrócił świat piekarstwa do góry nogami. Nie był zwykłym rzemieślnikiem, to był prawdziwy „freak” na punkcie jakości! Kiedy inni szli na łatwiznę, on wprowadzał w swoich piekarniach standardy, o których nikomu się nie śniło – jako pierwszy zakazał palenia tytoniu przy cieście i zadbał o to, by pieczywo było nie tylko smaczne, ale przede wszystkim zdrowe i czyste. To on połączył naukę z tradycją, by stworzyć chleb, który nie obciążał żołądka. Dla nas Viggo to ikona – przypomina nam codziennie, że kiedy robisz coś z pasją i dbasz o każdy detal, efekt po prostu musi być pyszny.

Skandynawski luz na talerzu
W pieczeniu – zupełnie jak w życiu – trzymamy się skandynawskiej zasady: największa frajda tkwi w małych rzeczach. Dobry skład, świetny smak i ten moment, gdy bierzesz pierwszy gryz domowego burgera. To nasza definicja szczęścia.
